Pirania w domu, czyli jak nauczyć psa delikatnego gryzienia

Kiedy wprowadzamy do naszego domu małą piranię, a wszystkie szczeniaki można określić właśnie w ten sposób,
musimy być świadomi faktu, że gryzienie jest dla psa zachowaniem absolutnie naturalnym . Podgryzają się w zabawach z rodzeństwem i w walce o dostęp do pokarmu. Gryząc, poznają otoczenie i wszystkie przedmioty, jakie spotykają na swojej drodze. W obecności matki i rozbrykanych braciszków i siostrzyczek szczeniaki uczą się kontrolować moc swoich ostrych zębów, dostając od suki reprymendy za przekroczenie dozwolonej i akceptowalnej dla niej siły gryzienia. Rodzeństwo również niezwłocznie zasygnalizuje głośnym piskiem lub przerwaniem zabawy, jeśli któryś z maluchów przesadzi i sprawi ból w zabawie.

                   W wieku 7-8 tygodni, kiedy szczeniaki trafiają do naszych domów, nauka delikatnego gryzienia wciąż trwa, i to w naszym interesie jest, by szczeniak dobrze przyswoił tę jedną z najważniejszych dla życia wśród ludzi zasadę. 

                    Nauka delikatnego gryzienia jest szczególnie ważna w sytuacji, kiedy szczenięta są za wcześnie zabierane z miotu, czyli przed ukończeniem 7-8 tygodnia życia. Inną ważną dla nas informacją jest ilość szczeniąt w miocie. Jeśli się okaże, że szczeniak był jedynakiem, musimy się naprawdę przyłożyć zarówno do procesu socjalizacji malucha z psami, jak i do nauki delikatnego gryzienia. Będąc jedynym szczenięciem w miocie, maluch z pewnością nie miał możliwości kontaktów ze swoimi rówieśnikami, a więc może mieć pewne braki w sferze umiejętności komunikacyjnych z innymi psami, a więc również w sferze zachowań zabawowych.

                    Gryząc się między sobą, szczeniaki bowiem uczą się rozpoznawania reakcji na siłę swoich ugryzień. Zbyt mocne użycie zębów spowoduje natychmiastowe wycofanie się z zabawy kolegi z miotu, a więc szczeniak otrzyma jasną dla niego informację zwrotną w postaci wzmocnienia negatywnego: zbyt intensywne użycie zębów – koniec zabawy. Poprzez wielokrotne powtórzenia sytuacji szczeniaki uczą się kontrolować uścisk swoich zębów, tak by zabawa nie została przerwana. 

                    W podobny sposób na niezbyt delikatne użycie zębów reaguje matka szczeniaków. Im są większe, tym bardziej zdecydowane reprymendy dostają z jej strony. W ten sposób szczeniaki uczą się delikatności, bowiem wszystko, na czym im najbardziej zależy, czyli jedzenie i zabawę, dostają wyłącznie w sytuacji, kiedy kontrolują moc swoich ugryzień. 

 Wprowadzając szczeniaka do naszego domu, musimy zadbać o to, by w kontaktach z ludźmi również uczyły się delikatności. Zabawy z nami początkowo całkowicie zastępują szczeniakowi kontakt z rówieśnikami, więc nasze ręce stają się przedmiotem jego największego zainteresowania. Oczywiście, maluch musi mieć do dyspozycji również swoje gryzaki, kongi i zabawki, lecz
nic mu nie zastąpi kontaktu z żywą, ciepłą, pachnącą ręką człowieka. Problem jednak w tym, że w porównaniu ze skórą zwierzęcia, nasze ręce są znacznie bardziej delikatne. Dlatego warto od pierwszego dnia wprowadzić zasady, które pomogą młodym psom nauczyć się kontrolować moc swoich zębów. Z czasem, stopniowo „obniżając” kryteria naszej odporności, można całkowicie wyeliminować „podgryzanie ludzi”. Zacznijmy więc podstawowych zasad nauki delikatnego gryzienia, czyli, mówiąc językiem naukowym, inhibicji gryzienia:

  • Żadnych mocnych ugryzień

Od pierwszego dnia, kiedy szczeniak pojawi się w naszym domu, musimy kontrolować sposób, w jaki maluch bawi się z naszą ręką. Nauka powinna się odbywać wielokrotnie w ciągu dnia, za każdym razem, kiedy bawimy się ze szczeniakiem. Możemy używać w tym celu zabawek i gryzaków, a także, oczywiście, naszych rąk. Zaproponujmy mu zabawę z naszą ręką, ale w momencie, kiedy mocniej ściśnie zęby, musimy natychmiast krzyknąć „Auć”, przerwać zabawę, wstać i odwrócić się od psa na 30-60 sekund. Można też na chwilę wyjść z pokoju, pamiętajmy jednak, by przerwa w zabawie nie trwała dłużej, niż wspomniane 60 sekund. Znacznie krótszą przerwę szczeniak może nie skojarzyć ze wzmocnieniem negatywnym, czyli przerwaniem zabawy, z kolei w trakcie dłuższej może skierować swoją uwagę na inne zabawki czy przedmioty, będące w jego zasięgu i może przypadkowo otrzymać wzmocnienie pozytywne, jeśli okaże się, że nowy przedmiot jego zainteresowania jest również atrakcyjny. W trakcie tego typu zabaw należy być konsekwentnym i nie „odpuszczać” maluchowi żadnej z „wpadek”, ponieważ tylko jasne, przewidywalne i czytelne dla psa komunikaty rozjaśnią mu zasady postępowania w przyszłości.  

  • Żadnego zaciskania szczęki

Każde zaciśnięcie zębów na ludzkiej ręce musi natychmiast przerywać zabawę z oddaleniem się od szczeniaka na wspomniane wcześniej 30-60 sekund. Tak samo musimy wydać z siebie okrzyk, oznaczający cierpienie (oczywiście, musimy krzyknąć „Auć!” za każdym razem, zanim odwrócimy się od szczeniaka i wyjdziemy, mimo że ból przez nas odczuwany z pewnością nie będzie adekwatny do reakcji). Nasz okrzyk staje się dla psa zapowiedzią zakończenia zabawy i dokładnie zaznacza moment, w którym szczeniak popełnił błąd. Jeśli zaś na nasz okrzyk pies reaguje jeszcze bardziej entuzjastycznym gryzieniem, pomińmy ten element – nie warto „nakręcać” psa jeszcze bardziej w trakcie nauki. W takiej sytuacji od razu odwracamy się i robimy przerwę w zabawie. Niektóre maluchy potrafią też w reakcji na krzyk lub przerwanie zabawy rzucać się do nóg i zacząć podgryzać – wówczas kończymy zabawę na dobre. Dopiero po dłuższej przerwie wracamy do zabawy, ale niech odbędzie się ona w miejscu, gdzie szczenię nie będzie miało dostępu do naszych nóg – np. w „szczeniaczkowej zagrodzie”. 

  • Pozwalamy szczeniakowi na „memłanie” naszych rąk, ale wyłącznie do momentu, aż powiemy „Stop”

Delikatne „memłanie” ręki początkowo powinno być przez nas nagradzanie. Warto pokazać psu, że delikatne obchodzenie się z ludzkim ciałem jest w porządku, więc w nagrodzę możemy pobawić się ze szczeniakiem jego zabawkami, porzucać mu piłeczki lub nagrodzić smakołykiem. Warto również nauczyć psa delikatnego brania jedzenia z ręki. Trzymając smakołyk nie w otwartej dłoni, tylko między palcami, proponujemy szczeniakowi, by sięgnął po jedzenie, lecz w sytuacji, kiedy użyje zębów lub chwyci rękę ze smakołykiem, odsuwamy dłoń, krzyczymy „Auć!” i na chwilę odwracamy się od psa. Pamiętajmy też, by wszelkie zabawy z ludzką ręką zawsze można było zakończyć za pomocą słownego sygnału „Stop”. W tym celu to my musimy zawsze kończyć zabawę, nie czekając, aż pies padnie ze zmęczenia. Warto, by początek i koniec zabawy zawsze był inicjowany przez człowieka. To nie tylko zwiększa atrakcyjność przebywania psa w naszym towarzystwie, ale i od samego początku wyznacza jasne dla niego zasady, obowiązujące w naszym domu.  

  • Zasady obowiązują wszystkich domowników

Kolejnym ważnym elementem nauki szczeniaka delikatnego gryzienia jest obowiązek przestrzegania powyższych reguł przez wszystkich domowników. Jeśli jeden z członków rodziny pozwoli psu na łamanie obowiązujących reguł, to nie tylko narazi w przyszłości siebie na mocniejsze traktowanie przez psie zęby, ale utrudni psu cały proces nauki. Pies oczywiście wkrótce nauczy się, kogo i jak wolno mu traktować, lecz kiedy moc uścisku jego zębów stanie się znacznie silniejsza, ostre zabawy przestaną być mile widziane, a wtedy będzie znacznie trudniej wytłumaczyć psu, dlaczego już nie wolno mu się tak bawić. W ten sposób ofiarą psich zębów często stają się dzieci. Do lekkich pogryzień często dochodzi w trakcie zabawy dziecka z psem, a to dlatego, że od początku psu wolno było bawić się z najmłodszym domownikiem na innych zasadach. Warto więc pamiętać, że dzieci  nie mogą bawić się z psem bez udziału dorosłych. Dziecięce naturalne zachowania – takie jak bieganie, skakanie, głośne okrzyki czy wymachiwanie rękami – są dla psa nie tylko zaproszeniem do bardziej żywiołowej zabawy, lecz mogą uruchomić instynkt łowiecki. Dlatego zarówno dzieci, jak i psy muszą być nauczone zasad przebywania w swoim towarzystwie, z absolutnym zakazem używania przez psa zębów w trakcie zabawy z najmłodszymi.  Jeśli szczeniak za bardzo się rozochoci i zaczyna być mało delikatny w zabawie z dzieckiem, należy natychmiast poprosić dziecko, by przerwało zabawę i opuściło pomieszczenie, zaś dorosły musi przekierować uwagę szczeniaka na inne zajęcia. Nie wolno jednak psa w takiej sytuacji karać! Wzbudzając w szczeniaku strach poprzez zastosowanie kary, nie nauczymy go samokontroli, za to możemy utrwalić w nim negatywne skojarzenia. 

  • Zachowanie zastępcze – zabawa zamiast podgryzania

Jak często podkreślają trenerzy i behawioryści, uczenie psa jedynie tego, czego nie powinien robić, nie przynosi efektów. Należy pokazać zwierzęciu, co robić powinno! W myśl tej zasady stopniowo należy zacząć przekierowywać uwagę psa z delikatnego podgryzania ręki (uwaga – na zbyt mocne wciąż reagujemy stanowczo – okrzykiem i przerwaniem zabawy!) na przeciąganie zabawek, rzucanie i przynoszenie piłek itd. Zabawa skierowana na właściwe tory stanie się w ten sposób dla psa formą wzmocnienia pozytywnego, więc stopniowo podgryzanie rąk zacznie zanikać na rzecz innych, bardziej odpowiednich dla szczeniaka zabaw. Pierwsze udane aportowanie lub puszczenie zabawki w trakcie przeciągania na komendę np. „Puść” należy dodatkowo wzmacniać smakołykiem. W ten sposób, bawiąc się, zaczniemy uczyć szczeniaka pierwszych komend. 

  • Generalizacja zachowania 

Nauczony, że nie wolno gryźć ludzkiej ręki  w salonie przy kominku, szczeniak musi „przenieść” tę wiedzę na inne środowiska i okoliczności. W tym celu wystarczy, że będziemy ćwiczyli z psem w różnych pomieszczeniach, w trakcie spacerów, w samochodzie i w poczekalni u weterynarza, w trakcie rozmowy telefonicznej czy podczas wizyty gości. Pies musi się nauczyć, że ustalone zasady obowiązują zawsze i wszędzie, niezależnie od tego, którego z członków rodziny dotyczy dana zabawa, ani gdzie się odbywa. Pamiętajmy więc, że kiedy przyjdą do nas goście, dobrze jest poinformować ich o tym, że pies jest w trakcie szkolenia i nie wolno im pozwalać szczeniakowi na zabawę z użyciem zębów. Osoby zaproszone mogą bardzo kochać psy i chcieć uszczęśliwić malucha dobrą zabawą – nie wiedzą przecież, że traktujemy wychowanie naszego psa poważnie. Dlatego informujmy wszystkich, którzy przekraczają próg naszego domu o zasadach, jakie obowiązują w trakcie kontaktów ze szczeniakiem, a unikniemy zbędnych nieporozumień. 

  • Małe pieski również gryzą!

I ostatnia rzecz, o której koniecznie trzeba pamiętać! Nieważne, czy członkiem naszej rodziny został maluszek-york czy szczeniaczek rottweilera. Niezależnie od rasy, każdy dorosły pies w przyszłości może dotkliwie ugryźć człowieka – nawet w trakcie zabawy. Niestety, posiadacze psów małych ras często zaniedbują wychowania szczeniaka. Problemy, z jakimi w konsekwencji borykają się przez całe życie psa, są trudne do rozwiązania, a bardzo łatwo było ich uniknąć! Wystarczy potraktować szczeniaka małej rasy jak psa – ze wszystkimi tego konsekwencjami. A zatem – uczmy ogłady i wychowujmy jak psy również małe chihuahua, maltańczyki czy ratlerki. Nie przynośmy wstydu przedstawicielom małych ras 🙂