Wilki i kruki – o współpracy międzygatunkowej

          Czy wiesz, że wilki i kruki współpracują ze sobą, żeby zdobyć pożywienie? Emerytowany profesor biologii z Uniwersytetu w Vermoncie Bernd Heinrich, badający struktury społeczne i możliwości poznawcze kruków, stwierdził, że przedstawicieli tego
gatunku krukowatych śmiało można by nazwać „wilczymi ptakami”. Otóż, ptaki te, podobnie jak ludzie i wilki, żyją w niedużych grupach społecznych o rozbudowanych relacjach pomiędzy osobnikami. Co więcej, poszczególne kruki doskonale zdają sobie sprawę z własnej pozycji w ramach danej struktury oraz roli, jaką mają do spełnienia. Zabiegając o zdobycie pożywienia potrafią współpracować między sobą, ale również od pokoleń nawiązują współpracę ze stadami wilków! Jak twierdzą badacze, zarówno wilk, jak i kruk muszą umieć się 

postawić na miejscu członka swojej grupy, jeśli chcą zdobyć coś do jedzenia, a to oznacza, że charakteryzuje je coś, co naukowcy nazywają kognitywną i emocjonalną empatią! Zauważmy, że z tym zjawiskiem mamy do czynienia zarówno w relacjach w ramach stada wilków, ale również pomiędzy psem a jego opiekunem. To właśnie istnienie tej skomplikowanej formy współodczuwania i rozumienia stanu, motywacji i działań drugiej strony, pozwala nam na współpracę z naszymi czworonogami. O solidarności, jaka powstała pomiędzy naszymi gatunkami na przestrzeni tysięcy lat rozwijania współpracy, świadczy eksperyment, przeprowadzony przez badaczy Uniwersytetu Kyoto. W eksperymencie wzięło udział 18 par człowieka i psa. Właściciele mieli próbować wyciągnąć określony przedmiot z kontenera na śmieci. Do tego potrzebowali pomocy w przytrzymaniu ciężkiej pokrywy. Kolejne trzy osoby, uczestniczące w eksperymencie, miały zachować się następująco: pierwsza poproszona o pomoc miała jej udzielić, druga miała zachować się neutralnie, a trzecia – odwrócić się od proszącego. Psy obserwowały całą sytuację, rozumiały jej przebieg i dobrze zapamiętały. Następnie osoby, proszone o pomoc zaproponowały psom smakołyki. Jak się okazało, psy wzięły smakołyki wyłącznie od osoby pomocnej i neutralnej. Od osoby, która odmówiła pomocy, nie chciały przyjąć przysmaku. Zaskakujące, prawda?

          Ale wróćmy do naszych ptaków! Otóż, wilki i kruki pomagają sobie wzajemnie w polowaniu. Jak zauważa badacz wilków Gunther Bloch, młode ptaki są od młodości uczone współpracy z wilkami – z konkretnym stadem drapieżników, z którym dana ptasia rodzina „zna się” od pokoleń. Jak i dlaczego kruki pomagają wilkom, stając się ich informatorami? Otóż, stado krążących po niebie kruków często daje wilkom sygnał o padlinie lub pasącym się stadzie saren, jakie zlokalizowały, fruwając nad wierzchołkami wysokich drzew. Wilki nauczyły się obserwować i prawidłowo odczytywać sygnały, wysyłane przez „ich” kruki, więc podążają tam, gdzie prowadzi je głośne wołanie ptactwa. Nie chodzi tu jednak o altruizm, tylko zwykłe wyrachowanie. Kruki nie są w stanie otworzyć padliny – zdechłego łosia czy dzika. Potrzebne tu są siła i kły wilka, które rozerwą grubą skórę padłego zwierza, zjedzą wnętrzności i mięso, a resztki zostawią „swoim” krukom. Co ciekawe, obce ptaki są przez wilki stanowczo odpędzane. 

           Z pomocy kruków od tysiącleci korzystali również ludzie, i odwrotnie – dziś kruki podążają za rozrastającymi się ludzkimi osadami, zasiedlając obrzeża miast i plądrując podmiejskie wysypiska. Ten gatunek jednak nigdy nie został udomowiony…